• Wpisów:40
  • Średnio co: 64 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 22:07
  • Licznik odwiedzin:3 680 / 2631 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zaczyna się u mnie chyba najfajniejszy czas w życiu jest cudownie szczegóły niebawem
 

 
  • awatar SprzedazMarkowychUbranZaraTopShopH&m: www.zaratopshopmangoatmo.pinger.pl Zapraszam do kupna modnych ubrań w niskich cenach (Zara, Top shop, H&M ,atmosphere, stradivadius) rzeczy są w bardzo dobrym stanie bez plam dziur itp :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Łooo, ale się pożarliśmy o ten ostatni incydent, niech sobie nie myśli że mu to tak ujdzie lekko... Następnym razem niech sie 5 razy zastanowi zanim coś zrobi.

Zostałam wrobiona w pakowanie paczek świątecznych dla starszych ludzi, miałam iśc ja i Paluch. Poszła jednak ze mną jeszcze Andzia . Wielką, wielką, wielką niespodzianką było dla mnie to, że przyszedł też Marek!!! Było super! Najpierw gdy pakowaliśmy on trzymał siatkę, a ja ładowałam. Jednym słowem WSPÓŁPRACA. I on to zainicjował . Potem, gdy wyszliśmy staliśmy 40 minut przed kościołem i cały czas gadaliśmy. Tematów nie było końca, naprawdę!!! Miło było!!! Poszliśmy potem wszyscy do Lewka. Miałam kupic coś na zajączka rodzicom i tak się z Markiem zagadaliśmy że z 10 minut staliśmy przy półce z czekoladami i tak tylko gadaliśmy, olewając zakupy Potem Marek powiedział, że mamy go odprowadzic na autobus. Po drodze odprowadziliśmy też Ankę. Potem wracałam tylko z Paluchem, ale tylko do kościoła(szedł na coś tam), a potem samiuteńka.
Świat jest piękny.

 

 
Eh, wszystko było ok, spacer super, całowanie i w ogóle, ale on to wszystko zjebał jak 15 minut temu przyszedł z kimś pod mój domofon i oczywiście jechał jakimiś durnymi tekstami. Po chwili dzwonili telefonem i jak się zapytałam co im jest, powtórzył to reszcie i zaczął się lac. Potem powiedział, że chyba sobie złamał palec. Rzuciłam: "No i dobrze", a on "Tak? Dobra, narazie." i odłożył słuchawkę. Wyłączyłam domofon i telefon żeby czasem już nie dzwonili.
Kurwa, co on sobie myśli, że będzie sobie ze mnie zabawkę robił??? Rozrywkę sobie znalazł z kumplami??
Mam czasem takie wrażenie że on jest ze mną tylko dlatego aby się pochwalic przed kumplami czy coś...
 

 
Byłyśmy dzisiaj z dziewczynami w maku,było bardzo wesoło, jak zawsze z moimi dziewczynkami

Następnie zahaczyłyśmy o boisko, gdzie było dużo ludzi, w tym również Seba, który później zarzucał mi że go olewam Praktycznie się obraził... Pogodzilismy się przed chwilą przez smsy...

W nocy zaczął pisac do mnie taki Adam, którego poznałam latem, dziwne że tak nagle sobie przypomniał...

Za chwilę Sebek przyjdzie po mnie, idziemy na spacerek, w końcu spędzimy trochę czasu razem i SAMI...
 

 
Seba był dzisiaj jakiś dziwny. Dzwonił do mnie, było słychac Suchego i Aśkę - tak jakby chciał mi pokazac jak u niego jest super, a mnie tam nie ma...
Dziadek zabrał mnie dziś na zakupy mam najlepszego Dziadka na świecie, nie znam drugiego człowieka o tak wielkim sercu.
Kupiłam kilka bluzek, spodnie, buty na wiosnę
 

 
Poszłyśmy z Mariką do takiego małego sklepiku po nasze ulubione ciasteczka (takie wielkie z cukrem i z kleksem marmolady) i miły sprzedawca dołożył nam za darmo po lizaku Miał może z 20 lat?? miło
 

 
Cholera, jak mnie Seba wczoraj wkurzał, to się we łbie nie mieści. Z tego względu, że jestem chora nie mogłam wczoraj wyjśc, a zwłaszcza że chcę wyzdrowiec do Sylwestra. A on oczywiście był o to zły. Powiedział do Mariki i Suchego "Jak ona jest chora to ja jestem pojebany". Marika na to "No to jesteś pojebany"
Potem około 23 napisał do mojej siory(!!!) eske " Mam na ciebie ochotę a ty na mnie? to do Magdy przekaz jej." co za debil. O 1 w nocy zaczal mi puszczac gluchacze na chate!!!!!! to mnie już wkurwiło na maxa. Wyłączyłam telefon. Debil, moi rodzice go znienawidzą przecież. Moja siora już wysłała mu niezłą eskę...
Na bank był schlany. Jestem bardzo, bardzo zła.
 

 
Tak więc... wczoraj Sebol przyszedl po mnie do szkoły, a potem pod szkołę, gdy kończyłam. Potem poszliśmy nad rzekę. Siedzieliśmy sobie i on oczywiście pił Żubra, ale powiedział że od jutra się POSTARA nie pic.
Później wyszłam z psem i też się spotkaliśmy.
Około 17:15 poszłam z Mariką do Lewiatana i gdy wracałyśmy spotkałyśmy Patryka i Kaczora, a a potem Sebę który był coś wkurzony. W domu czekały na mnie od niego 2 eski:"Znowu piłem", " jeszcze nic nie piłem i nie mam zamiaru. Jestem na ciebie wkurwiony i nie wiem czy sobie nie łyknę. Nara." Bardzo szczere no nie??
Poszłam wieczorem z psem i okazało się że był zły o to, że po niego nie przyszłam. No przecież szłam tylko do Lewa!!! mam go informowac jak tylko gdzieś wychodzę czy co?? Zaczynam się czuc osaczona i kontrolowana. To mi sie nie podoba.
Potem było już ok,wysłał jeszcze eskę: "Jeżeli kogoś kochasz nie ukrywaj tego, bo ukrywac miłosc to coś bardzo złego. Dla kochanej jak słońce mej dziewczyny ze szczerego serca" Na początku tej eski z lekka się zlękłam bo to tak jakby się domyślał że wciąż czuję coś do M...
 

 
Sebuś powiedział, że nie kocha naszych dwóch(nieistniejących!!!) córeczek, które są(nie są) w moim brzuszku, ale kocha ich mamusię(mnie!!!) na pewno, na 100%, na bank.
A córeczki to my mieliśmy 3(nieprawda), ale Sebol jest sadystą(prawda) i się jedna poroniła(trochę niemożliwe).
 

 
Byliśmy wczoraj u tej babci Z.
Śmiesznie było. Pytam się czy miała kiedyś jakieś zwierzątko, a ona, że kury i kaczki...
Umówiłyśmmy się z Markiem i Pawłem, że za 2 tygodnie idziemy na piwko. Zobaczymy czy dojdzie to do skutku
 

 
Sebol dostanie chyba 5 dni poprawczaka. Albo głupio gada.
Dostałam 5 z histy, 5- z niemca, 5 z angielskiego, z biologii dobrze mi poszło. Wreszcie jakieś postępy Schudłam!!! Ważę 56!!! Seb mówi, że jestem chuda wszędzie tylko nie w barach. Jasne
 

 
Wiem, zaniedbałam pisanie na maxa. Ale jakoś czytanie blogów tak mnie wciągnęło,że po przeczytaniu dziennej dawki nigdy nie miałam już sił sama na pisanie.
Ogólnie dzieje się wiele, kilka najważniejszych faktów:
- nadal jestem z Sebą, ale kłócimy się często i właściwie o nic
- Marek się do mnie często odzywa w szkole, w zeszłym roku tak nie było, dopiero teraz a ja robie sobie nadzieje...pewnie niepotrzebnie...
- Seba ma jakąś sprawę sądową
- Marika załatwiła nam pracę - roznoszenie ulotek
- ahhh, zapisałyśmy sie z Mariką do wolontariatu, mamy przydzieloną starszą panią,którą mamy odwiedzac i jej pomagac. I co najlepsze: jesteśmy w grupie z... Mareczkiem i Pawłem!!! > Może to zbliży mnie i Marka spowrotem?? tęsknię za tymi chwilami jak byliśmy razem...
 

 
Mała przerwa w działkowaniu

Jak zwykle jest rewelka To jeziorko, to siatkówka, kosz, grille, ogniska...

ZYC, NIE UMIERAC !!!!

Poznałyśmy z Mariką masę nowych ludzi, poza tym jest Krzyś oczywiście

Przedwczoraj przyjechała moja siostra z przyjaciółkami. Grałyśmy z nimi w siatkę przeciwko innym ludziom i się trochę zbłaźniliśmy... Boże, moja siostra jest śmieszna. Ona wbrew pozorom wcale nie jest pewna siebie. Była wręcz zestresowana i z lekka sztuczna. Ale to nie jej wina
Dziwne, że dopiero teraz ją poznaję, ale to dlatego, że ona uważa, że różnica wieku jaka nas dzieli (6 lat) jest za duża, przez co nie chce się ze mną nigdzie publicznie pokazywac, nie zabiera mnie tak jak inne siostry swoje rodzeństwo do miasta, kina, czy gdziekolwiek indziej, no i wychodzi na to, że praktycznie się nie znamy, pomimo iż mieszkam z nią od 15 lat w jednym pokoju. Uff... (co za długie zdanie)
Ja w każdym razie chciałabym miec z nią lepszy kontakt.